Siedzieliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy komedię
romantyczną, którą wybrałam zamiast meczu.
Niall siedział za mną, obejmował mnie, a brodę umiejscowił w
zagłębieniu pomiędzy moją głową, ą ramieniem. Czułam jego oddech na swojej
szyi.
Gdy film się skończył chłopak złożył kilka pocałunków na
moim karku.
- Idziemy spać? – mruknął w moje włosy.
- Ok, tylko najpierw pójdę wziąć prysznic.
- Ja pójdę z tobą – chociaż byłam odwrócona do niego tyłem
oczyma wyobraźni widziałam ten jego uśmieszek.
- Nie tym razem Horan. Może jak przejdą ci te myśli.
- Mmm – mruknął niezadowolony, ale wypuścił mnie z objęć.
Poszłam na górę, a on do łazienki na parterze. Wzięłam z szafy koszulę nocną i
poszłam do łazienki.
***
Gdy wracałam do pokoju, w którym spałam pierwszej nocy razem
z Niall’em nikogo tam nie było.
„Pewnie jeszcze się nie wykąpał” pomyślałam, chociaż to
dziwne, bo chłopacy zazwyczaj kąpią się szybciej. Nie wiem od czego to zależy,
ale tak jest. Włożyłam spodnie do szafy i gdy odwróciłam się omal nie dostałam
zawału.
W drzwiach stał Niall. Miał na sobie tylko bokserki.
-Chodź do sypialni – odezwał się – Tam jest o wiele więcej
miejsca.
Podeszłam do niego. Chwycił moją dłoń splatając palce i
poprowadził mnie do jednego z pokoi.
Otworzył drzwi i przepuścił mnie do środka.
Pokój rzeczywiście był duży. Nie ogromny, ale duży.
Naprzeciwko drzwi, pod oknem stało dwuosobowe łóżko, obok mała szafka.
Po prawej stronie była komoda, a po lewej i od strony drzwi
wielka szafa. Wszystko idealnie do siebie pasowało. Ściany i pościel były
czerwone, rolety również.
- Wskakuj! – powiedział Niall puszczając moją dłoń i
usadowił się po stronie z małą szafką.
Niepewnie usadowiłam się po drugiej stronie. Nigdy nie
spałam w jednym łóżku z chłopakiem. Nie mam pojęcia jak się zachować.
Wsunęłam się pod kołdrę i położyłam się na skraju łóżka.
- Chodź bliżej Al. Przecież cię nie ugryzę.
Przesunęłam się w jego stronę.
Otoczył mnie ramieniem i przysunął mniej jeszcze bliżej
swojego rozgrzanego ciała.
- Dobranoc – powiedział całując mnie w głowę.
- Dobranoc – odpowiedziałam.
Po kilku minutach zasnęłam.
Tak na koniec ogłoszenia.
Ostatnio wstawiłam na bloga ten jakby zwiastun do Kronik Obrońców. Ta historia NIE będzie publikowana na blogu. Przynajmniej na razie.
Podoba się rozdział?
Kontynuować opowiadanie?
Czemu nie opublikujesz tego nowego opowiadania ;( ***smutek***, wracając do rozdziału genialny i nie wahaj się pisz bo to naprawdę ci dobrze wychodzi nawet nie pytaj się o takie głupie rzeczy *** pisz, pisz, pisz***
OdpowiedzUsuń***Wera.
Popieram koleżankę wyżej :)
OdpowiedzUsuń