poniedziałek, 4 listopada 2013

Rozdział 5



*Oczami Niall’a*

W oczach Alice widziałem przerażenie, zresztą nie dziwię jej się, nawet ja byłem naprawdę przestraszony. Nigdy bym nie przypuszczał, że Zayn jest aż tak nieobliczalny, że mógłby zabić Alice. Mam nadzieję, że gdy kilka razy ją spotka, to się uspokoi i wyluzuje. Wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do samochodu. Dziewczyna zajęła swoje miejsce wyraźnie rozluźniona i spytała:

- Wiesz, gdzie jechać?

Z uśmiechem pokiwałem twierdząco głową. Dziewczyna ma poczucie humoru, myśli, że nie wiem, gdzie mieszkam?



*Oczami Alice*



Znowu zasnęłam w drodze, ale gdy się obudziłam nie poznałam okolicy.

- Chodź, koniec podróży – powiedział Niall.

- Ale gdzie jesteśmy?

- Przed moim domem – odpowiedział jak gdyby nigdy nic.

- Mówiłeś, że odwieziesz mnie do mojego mieszkania.

- Ja nic takiego nie mówiłem. Musiałaś mnie źle zrozumieć.

- Może, ale ja nie idę.

- To powodzenia. Jutro ma tu przyjechać Zayn, to ten kolega, któremu nie przypadłaś do gustu.

Zastanowiłam się.

Nie, wolę towarzystwo Nialla, niż Zayna, ale nie mogę tak po prostu się zgodzić, muszę postawić jakiś warunek.

- Ok, pójdę do ciebie, ale jutro odwieziesz mnie do mojego mieszkania.

- Nie - odpowiedział eksponując pistolet i kontynuował bardzo stanowczo. – Idziesz do mnie i będziesz tam tak długo, aż nie będzie ci zagrażać niebezpieczeństwo ze strony Zayna. Rozumiesz?

- Tak – odpowiedziałam niechętnie, bo nie miałam innego wyjścia.


Udało mi się wykombinować trochę czasu i napisać.
3 komentarze = następny rozdział

5 komentarzy:

  1. ouuuuu. :)
    Dziękuję że wstawiłaś rozdziałek , bo bardzo przyjemnie się czyta go w te długie wieczory :D czekam na kolejny ^^ Pozdrowionka twoja P :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę,że akcja zaczyna się rozkręcać super.Kurcze też chciałabym potrafić pisać opowiadania,ale jak się zabieram to mi nie wychodzi zazdroszczę inwencji :) twoja druga naj fanka *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ejjjj , kiedy będzie kolejna część ? :(
    Czekam ! ;*

    OdpowiedzUsuń