*Oczami Niall’a*
W oczach Alice widziałem przerażenie, zresztą nie dziwię jej
się, nawet ja byłem naprawdę przestraszony. Nigdy bym nie przypuszczał, że Zayn
jest aż tak nieobliczalny, że mógłby zabić Alice. Mam nadzieję, że gdy kilka
razy ją spotka, to się uspokoi i wyluzuje. Wyszliśmy z domu i wsiedliśmy do
samochodu. Dziewczyna zajęła swoje miejsce wyraźnie rozluźniona i spytała:
- Wiesz, gdzie jechać?
Z uśmiechem pokiwałem twierdząco głową. Dziewczyna ma
poczucie humoru, myśli, że nie wiem, gdzie mieszkam?
*Oczami Alice*
Znowu zasnęłam w drodze, ale gdy się obudziłam nie poznałam
okolicy.
- Chodź, koniec podróży – powiedział Niall.
- Ale gdzie jesteśmy?
- Przed moim domem – odpowiedział jak gdyby nigdy nic.
- Mówiłeś, że odwieziesz mnie do mojego mieszkania.
- Ja nic takiego nie mówiłem. Musiałaś mnie źle zrozumieć.
- Może, ale ja nie idę.
- To powodzenia. Jutro ma tu przyjechać Zayn, to ten kolega,
któremu nie przypadłaś do gustu.
Zastanowiłam się.
Nie, wolę towarzystwo Nialla, niż Zayna, ale nie mogę tak po
prostu się zgodzić, muszę postawić jakiś warunek.
- Ok, pójdę do ciebie, ale jutro odwieziesz mnie do mojego
mieszkania.
- Nie - odpowiedział eksponując pistolet i kontynuował bardzo
stanowczo. – Idziesz do mnie i będziesz tam tak długo, aż nie będzie ci
zagrażać niebezpieczeństwo ze strony Zayna. Rozumiesz?
- Tak – odpowiedziałam niechętnie, bo nie miałam innego
wyjścia.
Udało mi się wykombinować trochę czasu i napisać.
3 komentarze = następny rozdział
ouuuuu. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję że wstawiłaś rozdziałek , bo bardzo przyjemnie się czyta go w te długie wieczory :D czekam na kolejny ^^ Pozdrowionka twoja P :*
Widzę,że akcja zaczyna się rozkręcać super.Kurcze też chciałabym potrafić pisać opowiadania,ale jak się zabieram to mi nie wychodzi zazdroszczę inwencji :) twoja druga naj fanka *_*
OdpowiedzUsuńnext pleace :)
OdpowiedzUsuńEjjjj , kiedy będzie kolejna część ? :(
OdpowiedzUsuńCzekam ! ;*
Jutro
Usuń~Titantiska