sobota, 8 lutego 2014

ROZDZIAŁ 21



Gdy otworzyłam oczy promienie porannego, wiosennego słońca wpadały przez okno. Chwilę zajęło mi skojarzenie gdzie jestem. Jestem uprowadzona, spędzam w tym domu czwarty dzień. Leże w dużym łóżku z porywaczem przytulona do niego. W dodatku go kocham i on mnie kocha, ale nie wiem, czy jesteśmy parą.
Wpatrywałam się w nagi tors chłopaka. Jego klatka miarowo się podnosiła i opadała. Oddech miał spokojny, więc raczej nic mu się nie śni. Na pewno nie nic złego. Ciągle obejmował mnie ramieniem. W jego objęciach czułam się bezpieczna. Ale nie ma tak dobrze, powoli wysunęłam się z uścisku chłopaka i oddalałam się tak cicho jak tylko można, żeby go nie obudzić.
Poszłam do toalety. Załatwiłam potrzebę oraz przy okazji wykonałam poranną toaletę.
Kierując się  na dół nie mogłam się powstrzymać i zajrzałam do sypialni. Niall leżał tak jak go zostawiłam. Wyglądał jak anioł. Słodka buźka, blond włoski i niewinność. Jeszcze promienie słońca padające prosto na niego dodawały mu anielskości. Gdyby pokazali mi jego zdjęcie w takiej pozie nigdy nie uwierzyłabym, ze mógłby coś ukraść, ani porwać.
W końcu oderwałam się od framugi drzwi sypialnych i zeszłam  na dół, do kuchni. Postanowiłam przygotować mojemu ukochanemu naleśniki.

*Niall*
Otworzyłem oczy i o dziwo byłem wyspany. Pierwszy raz od dłuższego czasu nie męczyły mnie koszmary. Może to dlatego, że Alice cały czas była obok mnie. Chciałem ją mocniej przytulić, ale nie było jej obok. Zerwałem się na równe nogi. Zajrzałem do wszystkich pokoi na górze. Nic. Już na schodach poczułem zapach. Naleśników? Uspokoiłem się i powoli skierowałem się do kuchni. Gdy stanąłem w drzwiach Alice próbowała oderwać naleśnika od patelni.
Stała tyłem do mnie. Włosy miała rozpuszczone. Była ciągle w swojej błękitnej koszuli nocnej.
Podszedłem do niej od tyłu i objąłem ją w talii.
- Dzień dobry księżniczko – pocałowałem ją w szyję.
- Dzień dobry, mój książę – uśmiechnęła się. – Siadaj, śniadanie zaraz będzie gotowe. 


Podoba się?

4 komentarze:

  1. Rozdział genialny naprawdę pisz dalej

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdziałek , czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej kiedy dodasz następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z anonimem powyżej

    OdpowiedzUsuń