Po 40 minutach drogi byliśmy na miejscu.
- Big Ben – Alice entuzjastycznie uniosła głos i pobiegła w stronę budynku.
Jaka była radosna. Jej szczęście udzieliło mi się i szybko zamykając samochód
pobiegłem za nią. Przed Big Ben’em była bardzo długa kolejka ludzi. Al od razu
stanęła na końcu. Zdziwiłem się trochę widząc ją na końcu kolejki. Chyba
jeszcze nie zrozumiała, że jest tu z Niall’em Horanem. Młodym bogaczem i
członkiem gangu.
- Alice, chodź ze mną.
Zdziwiła się, ale podeszła do mnie.
- Dlaczego mnie zawołałeś, ktoś nam zajmie kolejkę.
- Spokojnie – uśmiechnąłem się do niej. – Ze mną nie będziesz czekać.
Podeszliśmy do kasy biletowej. Kupiłem bilety i podeszliśmy do ochroniarzy
przy wejściu. Są z firmy Louisa i nie mam problemu, żeby wejść bez kolejki. Szepnąłem
hasło, a on wpuścił nas do środka mówiąc, że za 5 minut przyjdzie po nas
przewodnik.
Alice przyglądała mi się podejrzliwie.
- No co? – spytałem.
- Dlaczego weszliśmy bez kolejki? – wiedziałem, ze zada to pytanie. Dobrze,
że teraz to zrobiła, przynajmniej będzie wiedziała co to znaczy być dziewczyną
Nialla Horana.
- Ponieważ po pierwsze nie mamy czasu, bo musimy zaliczyć jeszcze inne
miejsca. A po drugie zauważyłaś znaczek na uniformie ochroniarza?
Skinęła twierdząco głową.
- Ci ochroniarze są z firmy Louisa,
więc muszą nas wpuścić, inaczej pożegnają się ze stanowiskiem.
- Aha – Alice wzruszyła ramionami.
Podeszła do tablicy w rogu na której opisany był cały obiekt i jego
historia. Podszedłem do niej i objąłem od tyłu.
- Byłaś już tu kiedyś? – zapytałem, bo była strasznie podekscytowana.
- Tak, ale nie za bardzo pamiętam. Miałam wtedy z 4-5 lat.
- I od tego czasu tu nie byłaś?
- Nie było takiej okazji. Gdy miałam 6 lat przeprowadziliśmy się razem z
rodzicami i dwoma braćmi do Hiszpanii, po 2 latach do Włoch, potem za rok do
Niemiec, po następnym roku do Norwegi i w końcu dwa lata później do Polski.
Wróciłam do Wielkiej Brytanii, ponad rok temu, po maturze. John wrócił ze mną,
a Tom z rodzicami został w Polsce.
- Zwiedziłaś świat.
Słabo się uśmiechnęła. Chociaż nie chciałem sprawiać jej bólu nurtowało
mnie jedno pytanie.
- Dlaczego tak często się przeprowadzaliście? Jeśli nie chcesz to nie mów,
zrozumiem.
- Powiem, bo nie powinniśmy mieć przed sobą tajemnic, ale obiecał, że
zostanie to miedzy nami.
Odwróciłem ją w moją stronę i spojrzałem głęboko w oczy.
- Obiecuję.
- Mój ojciec jest poszukiwany za morderstwo. To znaczy nie zabił tego
człowieka, ale wszystkie dowody wskazują na niego. Dzień przed morderstwem ktoś
ukradł ojcu broń. Tamtego dnia pokłócił się z tym zabitym mężczyzną. W młodości
miał nadzór kuratora za bójki, więc wiedział, że się z tego nie wyplącze.
Rodzice podjęli decyzje o ucieczce. Spytali nas o zgodę. A, ze byliśmy mali
spodobała nam się wizja Nowego domu. Tak naprawdę dopiero w Polsce odetchnęłam
z ulgą, bo mieliśmy zostać tam na dłużej. Minęło 6 lat od sprawy, więc znikome szanse, że ktoś nas będzie szukać.
Mieliśmy lewe dowody, wszystko było ok. Tam skończyłam gimnazjum i zdałam
maturę.
Nie wiem, czy zauważyliście, pod postem "HAPPY" jest rozdział 31.
Jeśli będą 2/+ komentarze next w sobotę.
I te same pytania co pod poprzednim
Podoba się? Chcecie sceny +18?
Świetne! Tylko trochę krótkie :// Ale czekam na next z niecierpliwością ;D
OdpowiedzUsuńhehe, jak już pisałam wcześniej , bardzooo chcemy sceny +18 , tylko wiesz , żeby też pornografia żadna nie wyszla z tego :P
OdpowiedzUsuńrozdziałek , jak za każdym razem bardzo mi się podoba, tylko... popieram osobę wyżej że mógłby być dłuższy, ale tak też jest ok ;D
Mam nadzieję że rozdział dodasz jeszcze w tym tygodniu ? ;)