sobota, 14 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 13



Po ponad godzinie usłyszałyśmy z dołu głos Zayna:
- Perrie, zbieramy się.
Perrie momentalnie skończyła mówić, wzięła torebkę i zeszłyśmy na dół. Dziewczyna przystanęła obok Zayna.
- No pożegnaj się, wychodzimy.
- Cześć Alice, bardzo fajnie się z tobą rozmawiało – nie wiem, czy powiedziała to szczerze, bo co prawda to ona cały czas mówiła, ale nie zabrzmiało to fałszywie.
- Mi też – odpowiedziałam.
- Pa, Niall.
- Pa
- Cześć – powiedział do mnie Zayn.
- Cześć.
- Cześć Niall, następnym razem spotkamy się u mnie. Może jakoś w przyszłym tygodniu?
- Ok, jeszcze się zdzwonimy. Pa.
I wyszli. Była 20.
Niall padł na kanapę.
- Umiesz robić masaż? – zapytał.
- Tak.
- No to chyba wiesz co robić – powiedział oschle, jakby rozkazywał.
- Chyba śnisz.
- Rób to, co ci każę.
- Nie.
- Co ty powiedziałaś?!
- Że nie – nie będzie mną pomiatał.
Chłopak wstał. Spojrzał mi prosto w oczy.
- Co chcesz powiedzieć?
- Że nie będę twoją służącą – patrzyłam na niego wyzywająco. Miał piękne oczy, ale nie mogłam się złamać, na pewno nie teraz.
- Zastanów się, czy na pewno chcesz przez dwa tygodnie mieszkać z wrogiem, bo jeśli dalej będziesz się tak zachowywać, to będziesz miała mnie jako wroga.
- To ty się zastanów czego chcesz? Za kogo mnie masz?
- Mam cię za dziewczynę, którą przez dwa tygodnie będę bronił przed swoim przyjacielem.
- Ty go nazywasz przyjacielem?! Słyszałam jak rozmawialiście, on chce mnie zabić. Wszyscy twoi przyjaciele to mordercy?
- On nie jest mordercą JESZCZE nigdy nikogo nie zabił!
- Zobacz, nawet teraz, po jego wyjściu, ciągle się na mnie wydzierasz. On cię negatywizuje!
- Nie, on po prostu otwiera mi oczy naprawdę.
Poszedł na górę i trzasnął drzwiami.
Padło o kilka słów za dużo.


2 komentarze = next (w przyszłym tygodniu) 

2 komentarze:

  1. Nie wiem co napisać , wyczerpały mi się komenty xD
    Dlatego jak zawsze będę pisać od serca. Rozdziałek super ale czemu taki krótki ? :(

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej , ej , czemu w przyszłym tygodniu ? Czemu nie teraz ?!

    OdpowiedzUsuń